Witam. Chcę sprostować. Przecież Maria z Caci Vorba jest Romką. A ich koncert, mimo, że nie mogli mieć takiej siły przebicia jak Mahala (dla nich już znalazło się nagłośnienie, którego wcześniej nie można było podstawić Caci Vorba ???) - wypadł dużo autentyczniej i oryginalniej. Gdyby byli nagłośnieni, może nie czuć byłoby tak wielkiej przepaści akustycznej. Mimo to, zgadzam się z autorem - świetnie dali sobie radę, a Marię było słychać AKUSTYCZNIE na CAŁEJ sali! Dziewczyna ma potężny głos! I piękny jak ona sama :-) Po prostu wielki podziw dla tej kapeli.